
Dokument „Ciuchcia” ekipy Ośrodka Telewizyjnego Kraków to nastrojowy zapis zmierzchu pewnej epoki. Film wykracza poza ramy zwykłego reportażu z przejazdu pociągu, dokumentując melancholię i unikalny klimat Jędrzejowskiej Kolei Dojazdowej w obliczu nadchodzącej nowoczesności.

odróż legendarną „Ciuchcią Ekspres Ponidzie” to wyprawa w głąb sielskiego krajobrazu. Z okien wagonów, w kojącym, niespiesznym rytmie, obserwujemy panoramę regionu. Rozległe pola uprawne i bydło leniwie pasące się na pastwiskach. Lustra stawów i rzek przecinających szlak. Urokliwe, drewniane stacyjki, na których czas jakby się zatrzymał. Kamera Jerzego Idzika z niezwykłą czułością wychwytuje detale. Od ciężkiej pracy kolejarzy przy manewrach, po zbliżenia na parowóz, który dla wielu mieszkańców był jedynym oknem na świat.
W filmie wybrzmiewa nuta smutku. Kierownik pociągu z goryczą zauważa, że współczesny pęd życia odebrał kolejce pasażerów. To, co niegdyś było tętniącym życiem szlakiem komunikacyjnym, w połowie lat 70. stało się linią towarowo-osobową. Zamiast tłumów podróżnych, wagony coraz częściej wypełnia drewno i węgiel, a sama ciuchcia stała się raczej świadkiem historii niż jej głównym aktorem. W programie pokazano ciuchcię w różnych ujęciach i wielu zbliżeniach, pracowników kolejnych stacji, prace manewrowe, a przede wszystkim piękno mijanych krajobrazów.

Dokument, emitowany niegdyś w popularnym cyklu „Z siedmiu anten”, powstał dzięki pracy wybitnego zespołu redakcyjnego OTV Kraków:







