
W 2020 r. na kanale YouTube "Wadera Studio - Polish Military Channel został opublikowany film dokumentalny pt. „Wojna Oczami Dziecka – Kazimierz Medyński (Połaniec)”, w którym Pan Kazimierz Medyński w wywiadzie opowiada o czasach wojennych związanych z Połańcem, widzianych z perspektywy małego dziecka. Pan Medyński, który w chwili wybuchu wojny miał zaledwie trzy lata, wspomina dramatyczne momenty opuszczania zbombardowanej Warszawy.

ołaniec, choć będący wówczas “głęboką prowincją”, szybko stał się miejscem osobistego dramatu. Już na przełomie 1940 i 1941 roku Pan Medyński był świadkiem eksterminacji ludności żydowskiej. Widział Żydów, stanowiących 25% mieszkańców, uciekających do pobliskiego lasu. Następnego dnia żandarmeria zebrała pozostałe osoby na rynku, a egzekucja odbyła się pod murem remizy strażackiej. Świadek pamięta potworne detale: „dziury w tej ceglanej ścianie po pociskach i wokół rozbryzganą krew, kawałki kości i włosy są przyczepione do tych cegieł”. Kazimierz Medyński wspomina również postawy Polaków, od haniebnego rabowania żydowskich domów i rozbierania ich na opał, po bohaterskie próby ratowania. Mówi o sąsiedzie Korczaku, który ukrywał Żydówkę w piecu chlebowym aż do końca wojny. Rodzina Medyńskich również ukrywała młodą Sarę, której niestety cała rodzina została zdradzona i rozstrzelana. Pan Kazimierz, jako małe dziecko, widział Sarę w momencie prowadzenia jej na śmierć.
W czasach wojny to jednak najłatwiej jest żyć na wsi, bo zawsze coś można wyhodować, zawsze jest łatwiej o jedzenie, podczas gdy zazwyczaj miasta głodują. Toteż posłuchaliśmy go (znajomego, który mieszkał w Połańcu) i przenieśliśmy się do Połańca
— Kazimierz Medyński.

Pobyt w Połańcu naznaczony był również osobistym niebezpieczeństwem. W 1943 roku ojciec Pana Kazimierza został aresztowany przez Niemców pod zarzutem udziału w zamachu na gestapowca o pseudonimie „Reżyser”, związanego z oddziałem „Jędrusiów”. Ojca uratowała wyłącznie dokumentacja medyczna, potwierdzająca, że w dniu zamachu był obłożnie chory. Rodzina, mając już dość tych wojennych przeżyć, zdecydowała się wracać do Warszawy. Ostatnią noc przed wyjazdem uprzyjemniła im wizyta uzbrojonych partyzantów, którzy, jak się okazało, szukali ojca. Od niechybnej tragedii rodzinę ocalił fakt, że jeden z żołnierzy Armii Krajowej rozpoznał nazwisko panieńskie matki i znał osobiście jej ojca, śpiewaka Bolesława Lewandowskiego.
To film oparty na podstawie fragmentu wywiadu z Kazimierzem Medyńskim. Docelowo wspólnie zamierzaliśmy stworzyć film dokumentalny o historii lokalnej okupowanych Łomianek na podstawie książki „Wojenne Łomianki”, publikacji historycznych oraz wspomnień mieszkańców. Świadkiem historii był także Pan Kazimierz, który w 1944 r. z rodziną zamieszkał w Dąbrowie Leśnej (gm. Łomianki). Wywiad o życiu w czasie okupacji w Połańcu wyszedł tak naprawdę trochę przypadkiem. Smutna wiadomość o śmierci Pana Kazimierza, która dotarła do mnie 23 kwietnia 2020 r. zmotywowała mnie do zrobienia z tych materiałów filmu, który będzie swojego rodzaju upamiętnieniem i może wstępem do większej produkcji. Obecnie nie wiem, jak potoczą się dalsze losy projektu, niemniej jednak postaram się go dokończyć. Serdecznie chciałbym podziękować za pomoc w realizacji filmu. Pan Kazimierz Medyński był prezesem Koła Kombatantów i BWP w Łomiankach, autorem książki “Wojenne Łomianki”, miłośnikiem lokalnej historii, aktywnym społecznikiem. Od roku 2010 do końca swojego życia jako społeczny prelegent historyczny. Uprzejmy i zawsze uśmiechnięty człowiek
— Leszek Giziński z Wadera Studio – Polish Military Channel.

Kazimierz Medyński (1936–2020), urodzony w Warszawie, był postacią o niezwykle bogatym życiorysie i wielkim zaangażowaniu w sprawy Łomianek, które stały się jego domem w 1944 roku. Jako trzylatek doświadczył okrucieństwa II wojny światowej, która zmusiła jego rodzinę do opuszczenia stolicy na kilka lat. Po powrocie do regionu osiadł w Dąbrowie Leśnej i ukończył w Łomiankach szkołę powszechną, kontynuując edukację w Warszawie. Aktywnie udzielał się społecznie (m.in. jako radny I kadencji), za co był wielokrotnie honorowany. Od 2010 roku aż do śmierci niestrudzenie pełnił rolę społecznego prelegenta, prowadząc “lekcje żywej historii” i w fascynujący sposób dzieląc się wiedzą o Łomiankach, które zajmowały szczególne miejsce w jego sercu.







