Chociaż na co dzień pracuję w organizacji pozarządowej, to po godzinach zamieniam biurko na archeologa archiwaliów. Moje ulubione zajęcie to praca detektywistyczna w lokalnych archiwach i bibliotekach. Właśnie tam, w najgłębszych zakamarkach, odnajduję skarby: stare mapy, pożółkłe dokumenty i szeptane legendy, które stają się kluczem do odtworzenia historii Na Fali Czasu.
W życiu zawodowym kieruje mną pasja, ale moją największą dumą jest moja Córka. To Oliwia jest dla mnie najważniejsza na świecie. Moje zainteresowania nie kończą się tylko na historii. Równie często zamieniam biuro na siodełko! Ruszam na okoliczne trasy rowerowe, by aktywnie poszukiwać śladów przeszłości w terenie. Przemierzając region przy akompaniamencie dobrej muzyki, łączę relaks z pasją, wiedząc, że każda trasa kryje w sobie kolejną opowieść, którą Połaniec ma do opowiedzenia.