Znikające ślady Połańca #4. Bielona chałupa przy ul. Staszowskiej 3

Łukasz OrłowskiHistoria w kadrze14 maja, 2026102 Wyświetleń

Archiwalne zdjęcia chałupy przy ul. Staszowskiej 3 w Połańcu wykonane podczas prac inwentaryzacyjnych na przełomie we wrześniu 1981 r. przez J. Marchlewicza z Pracowni fotograficznej PP PKZ o/Kielce, IX 1981 r.

Witajcie w czwartym odcinku naszej wędrówki po dawnym Połańcu. Ostatnio spacerowaliśmy ulicą Osiecką, a dziś przenosimy się na ulicę Staszowską. Z wielką przyjemnością przygotowaliśmy dla Was kolejną podróż w czasie, do miejsca, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu przyciągało wzrok bielonymi ścianami i słomianym dachem.

aszym dzisiejszym przewodnikiem jest biała Karta Ewidencyjna Zabytków Architektury i Budownictwa nr 1819. Dokument został sporządzony w czerwcu 1982 roku przez panią Jolantę Prewencką-Gucwę. Pochodzi z zasobów archiwalnych Ośrodka Dokumentacji Zabytków w Warszawie, zarządzanych obecnie przez Narodowy Instytut Dziedzictwa.

Bohaterką tego odcinka jest tradycyjna, drewniana chałupa. Znajdowała się pod adresem ul. Staszowska 3 w Połańcu. Wybudowano ją po zachodniej stronie ulicy biegnącej na północ od rynku, wówczas tuż obok przystanku autobusowego. Budynek wzniesiono około 1880 roku. Jego fundatorem był Marcin Chałoński, który posiadał wówczas około 8 morgów ziemi. Z czasem dom przeszedł w ręce jego zięcia, a samo gospodarstwo uległo pomniejszeniu. Teren dawnego siedliska musiał wyglądać pięknie, bo otaczały go topole i drzewa owocowe.

Początkowo wiejska zagroda składała się z chałupy oraz z plecionej stodoły. W 1935 roku stary budynek gospodarczy wymieniono na nowy i większy. Sam dom zbudowano w bardzo tradycyjny sposób. Postawiono go z ciosanych bali sosnowych, a szpary uszczelniono gliną. Z zewnątrz i wewnątrz ściany były pobielone. Całość stała na solidnych dębowych podwalinach, ułożonych na kamieniach. Niezwykłego, bajkowego uroku dodawał mu ogromny, czterospadowy dach poszyty słomą.

Wnętrze chaty zmieniało się wraz z upływem lat. Pierwotnie pośrodku znajdowała się sień z małą komorą, a po bokach mieściła się izba oraz obora. Z czasem mieszkańcy unowocześniali swoje miejsce zamieszkania. Około 1935 roku w głównej izbie powiększono okno i wycięto nowe, żeby wpuścić więcej światła. Około 1970 roku dawną komorę zamieniono na kuchnię, gdzie wymurowano nowy trzon kuchenny z cegły. W pokojach ułożono prawdziwe drewniane podłogi z desek, aczkolwiek w sieni wciąż znajdowała się gliniana polepa (podłoga), a w oborze ubita ziemia. Pod koniec lat 70. zrezygnowano ze zwierząt, a dawną oborę przerobiono na magazyn opału.

Prawdziwym sercem tego domu były piece. W głównej izbie znajdował się kamienny trzon kuchenny z okapem, tradycyjny piec chlebowy oraz piec ogrzewczy z zapieckiem. Właśnie tam zimą toczyło się całe życie rodziny.

Dokumentacja z 1982 roku nie pozostawiała jednak złudzeń. Ząb czasu mocno nadgryzł ten urokliwy budynek. Drewno było zniszczone przez owady, dębowe belki spróchniały, a w słomianym dachu świeciły dziury. Właścicielka planowała wtedy pilną wymianę więźby i zmianę pokrycia dachu. Niestety, ten obiekt już nie istnieje.

Czy wśród Was są osoby, które pamiętają tę bieloną chałupę pod słomianą strzechą obok dawnego przystanku? A może znacie potomków rodziny Chałońskich? Czekamy na Wasze wspomnienia, historie i archiwalne zdjęcia. Pozdrawiamy serdecznie.

📎 Trzecią część cyklu znajdziecie tutaj.

Doceniamy Twój czas poświęcony na zgłębianie przeszłości Połańca. Naszą misją jest pielęgnowanie pamięci o regionie, co robimy z prawdziwym zaangażowaniem. Zachęcamy do aktywnego współtworzenia portalu. Jeśli dysponujesz dokumentacją historyczną lub unikalnymi wspomnieniami, podziel się nimi z naszą społecznością. Dziękujemy!

Napisz komentarz

Kalendarium Połańca

Ładowanie dzisiejszego wydarzenia...
Media społecznościowe
  • Facebook
  • X (Twitter)
  • YouTube
  • Instagram
Ładowanie następnego posta...
Social Media
Szukaj Trendy
Polecam
Ładowanie

Logowanie 3 sekund...

Rejestracja 3 sekund...