Znikające ślady Połańca #5. Błękitna chałupa przy ul. Staszowskiej 35

Łukasz OrłowskiHistoria w kadrze27 maja, 202692 Wyświetleń

Archiwalne zdjęcia chałupy przy ul. Staszowskiej 35 w Połańcu wykonane podczas prac inwentaryzacyjnych na przełomie we wrześniu 1981 r. przez J. Marchlewicza z Pracowni fotograficznej PP PKZ o/Kielce, IX 1981 r.

Witajcie w piątym odcinku naszej wędrówki po dawnym Połańcu. Ostatnio poznawaliśmy historię pod adresem Staszowska 3, a dziś robimy zaledwie kilka kroków dalej, by przenieść się pod numer 35. Z wielką przyjemnością przygotowaliśmy dla Was kolejną podróż w czasie.

Naszym przewodnikiem jest tym razem Karta Ewidencyjna Zabytków, opracowana w kwietniu 1982 roku przez mgr Bogumiłę Szurową. Pochodzi z zasobów archiwalnych Ośrodka Dokumentacji Zabytków w Warszawie, zarządzanych obecnie przez Narodowy Instytut Dziedzictwa.

Bohaterką tego odcinka jest drewniana chałupa. Znajdowała się w pobliżu kościoła, po północnej stronie ulicy Staszowskiej. Budynek wzniesiono około 1875 roku, a jego fundatorami była należąca do zamożnych rodzina Kosowiczów. Zagroda otoczona była sztachetowym płotem, a na podwórzu rosły owocowe drzewa, między innymi śliwy i jabłonie.

Początkowo dom wyglądał zupełnie inaczej niż w swoich ostatnich latach. Pierwotnie była to duża, dwurodzinna chałupa, która posiadała dodatkową komorę i izbę usytuowane po wschodniej stronie sieni. Około 1935 roku wschodnia część została rozebrana i budynek uległ zmniejszeniu. Sam dom zbudowano tradycyjnie, z drewnianych belek, a ściany z zewnątrz pomalowano na piękny, jasnoniebieski kolor. Wewnątrz z kolei ściany i drewniane powały na suficie były starannie bielone. Uroku dodawał mu duży, słomiany dach ułożony na gładko.

Z upływem lat mieszkańcy wprowadzali zmiany i unowocześniali swój dom. Po 1945 roku zrezygnowano z glinianych polep, układając we wszystkich pomieszczeniach jasne podłogi z desek. Wycięto nowe okno w komorze, a te w izbach znacznie powiększono, montując między innymi modne wówczas okno weneckie. W tym czasie rozebrano też stary, tradycyjny piec. W jego miejsce w jednej z izb zainstalowano współczesną kuchnię angielską, a w sieni wymurowano trzon kuchenny z blachami.

Dokumentacja z 1982 roku to w zasadzie ostatni rozdział w historii tego budynku. Chałupa była już wtedy przeznaczona do rozbiórki, ponieważ tuż obok właściciel postawił nowy, murowany dom. Chociaż obiekt był ogólnie zadbany, to stareńkie drewno było już mocno zniszczone przez owady, a belki spoczywające na ziemi po prostu spróchniały. Co ciekawe, w adnotacji czytamy, że w tamtym czasie właścicielka posiadała w domu stare meble, które planowała sprzedać do muzeum.

Czy ktoś z Was pamięta tę jasnoniebieską chałupę pod słomianą strzechą? A może zachowały się u kogoś w albumach stare fotografie budynku? Dajcie znać w komentarzach.

📎 Czwartą część cyklu znajdziecie tutaj.

Doceniamy Twój czas poświęcony na zgłębianie przeszłości Połańca. Naszą misją jest pielęgnowanie pamięci o regionie, co robimy z prawdziwym zaangażowaniem. Zachęcamy do aktywnego współtworzenia portalu. Jeśli dysponujesz dokumentacją historyczną lub unikalnymi wspomnieniami, podziel się nimi z naszą społecznością. Dziękujemy!

Napisz komentarz

Kalendarium Połańca

Ładowanie dzisiejszego wydarzenia...
Media społecznościowe
  • Facebook
  • X (Twitter)
  • YouTube
  • Instagram
Ładowanie następnego posta...
Social Media
Szukaj Trendy
Polecam
Ładowanie

Logowanie 3 sekund...

Rejestracja 3 sekund...