
Żeby w pełni zrozumieć wagę tych dni, musimy osadzić je w realiach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Rok 1973 to czas rządów Edwarda Gierka (1913-2001). Wędrówka kopii obrazu po polskich parafiach, zainicjowana kilkanaście lat wcześniej przez prymasa Stefana Wyszyńskiego (1901-1981), była ogromnym fenomenem społecznym.

W trudnych czasach integrowała ludzi, dając im poczucie wolności i wspólnoty wobec komunistycznej władzy. Szczególnie wymowny jest fakt, że pożegnanie obrazu w Połańcu przypadało na 1 maja, a więc w najważniejsze, silnie promowane przez państwo Święto Pracy. Z pewnością tworzyło to w miasteczku niesamowity kontrast między oficjalnymi pochodami a żarliwymi, oddolnymi manifestacjami wiary tysięcy ludzi.
Z zachowanego planu nauk i zajęć rekolekcyjnych, wyłania się obraz niezwykle starannych, tygodniowych przygotowań. Już od wtorku, 24 kwietnia, cała lokalna społeczność żyła tym wydarzeniem. Organizowano specjalne nauki dla kobiet, mężczyzn, młodzieży, chorych oraz dzieci, a także całodniowe spowiedzi. Wszystko po to, by w poniedziałek 30 kwietnia o godzinie siedemnastej godnie powitać obraz, który został uroczyście przekazany przez księdza proboszcza z sąsiedniego Niekrasowa.




Fotografie z tamtych dni oddają niesamowity rozmach uroczystości na Ziemi Połanieckiej. Widać na nich ogromne tłumy wiernych, które szczelnie wypełniły przestrzeń wokół kościoła. Widzimy strażaków w galowych mundurach niosących ciężkie ramy wizerunku, odświętnie ubrane dziewczynki sypiące kwiaty, skupionych ministrantów, a także specjalnie udekorowany samochód, który niczym kaplica na kółkach przewoził Czarną Madonnę. Na pamiątkowych fotografiach utrwalono twarze pełne wzruszenia i autentycznego przejęcia. Z archiwaliów dowiadujemy się również, że podczas ceremonii odczytano telegramy od samego Ojca Świętego oraz Prymasa Polski, co musiało wywrzeć na zebranych ogromne wrażenie. W imieniu lokalnej społeczności hołd oddawały różne stany, od dzieci i młodzieży po rodziców śpiewających “My chcemy Boga”.
Wyjątkowym momentem była z pewnością pasterka maryjna o północy, koncelebrowana przez księży z Połańca, a także nocne adoracje. Mieszkańcy poszczególnych wsi i ulic, od Turska, Rudy i Zawady, po Zrębin, Sieragi i Rybitwy, przychodzili wyznaczonymi godzinami, trwając na modlitwie w środku nocy aż do świtu. Następnego dnia, w pierwszomajowy wtorek, po serii porannych i przedpołudniowych mszy, nastąpiło wzruszające pożegnanie z udziałem przedstawicieli rodzin, po czym obraz odprowadzono do parafii w Beszowej.
Na koniec kilka słów o samym obrazie. Po polskich parafiach nie podróżował oryginał z jasnogórskiego ołtarza, lecz jego wierna kopia. Została ona stworzona w 1957 roku przez profesora Leonarda Torwirta (1912-1967), specjalnie z myślą o wielkiej peregrynacji zainicjowanej przez wspomnianego wyżej kardynała Wyszyńskiego, a następnie poświęcona przez papieża Piusa XII w Rzymie. Gdy obraz dotarł do Połańca w kwietniu 1973 roku, mieszkańcy gościli więc u siebie nie tylko religijny wizerunek, ale jedno z najważniejszych dzieł sakralnych w powojennej Polsce, które stało się symbolem jedności narodu. W czasie peregrynacji ówczesnym proboszczem parafii św. Marcina Biskupa w Połańcu był ks. Emilian Assendi (1906-1979).
Dziękujemy p. Dorocie Regule za udostępnienie fotografii i programu z uroczystości z 1973 r.
Doceniamy Twój czas poświęcony na zgłębianie przeszłości Połańca. Naszą misją jest pielęgnowanie pamięci o regionie, co robimy z prawdziwym zaangażowaniem. Zachęcamy do aktywnego współtworzenia portalu. Jeśli dysponujesz dokumentacją historyczną lub unikalnymi wspomnieniami, podziel się nimi z naszą społecznością. Dziękujemy!





