Skrzypek, łaziebny, hultaje i wielkie młyny. Co dawny rejestr podatkowy mówi o mieszkańcach Połańca?

Łukasz Orłowski​Z archiwalnej półki12 sierpnia, 2026119 Wyświetleń

Przed Wami stary, mający prawie 450 lat rejestr poborowy (księga podatkowa) z czasów panowania Stefana Batorego (1533-1585). Widzimy na nim zapisane rzędami, wyblakłym atramentem, cyfry i tekst w języku łacińskim.

dało się nam go namierzyć w księdze Archiwum Skarbu Koronnego dotyczącej województwa sandomierskiego, które w tamtym czasie było częścią prowincji małopolskiej Korony Królestwa Polskiego. Archiwum Skarbu Koronnego to cenny zespół dokumentów dawnej Rzeczypospolitej z lat 1388–1826. Przechowuje je Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie. Zbiór zawiera akta administracji skarbowej, rachunki oraz rejestry podatkowe dawnego państwa.

Na pierwszy rzut oka wieje nudą, prawda? Nic bardziej mylnego! Niniejsza księga skarbowa dotycząca naszego Połańca jest swoistą kapsułą czasu. Możemy poznać miasto oczami ówczesnego poborcy podatkowego. Na początek wyjaśnimy czym był rejestr poborowy. Otóż, w czasach, kiedy I Rzeczpospolita potrzebowała pieniędzy na prowadzenie wojen, a co za tym idzie, utrzymania wojska, to właśnie na sejmach uchwalano specjalne podatki. Stąd też miasta królewskie, do których zaliczał się nasz Połaniec, musiały szczegółowo rozliczać się ze skarbcem królewskim.

Dokument na samej górze otwiera nagłówek “Połaniecz”. Zaraz pod nazwą znajduje się potwierdzenie świetności grodu nadwiślańskiego: Oppidum Sacrae Majestatis Regiae (Miasto Jego Królewskiej Mości). Nie prywatne, a królewskie! Ciężar fizycznego zbierania funduszy i odpowiadania za ich zgodność spoczywał wówczas na władzach miejskich. W dokumencie czytamy więc o burmistrzu i rajcach miejskich (Proconsul et Consules Oppidi). Co ciekawe poborcy zbierali podwójną stawkę z domów bezpośrednio usytuowanych w rynku (ex domibus Circuli), przy ulicach (et platearum) i poza samym miastem. Dokument na dole został opatrzony podpisem urzędującego wówczas burmistrza, Bartłomieja Fricka. Sprawował on funkcję włodarza w 1578 roku.

Zestawienie podatkowe jest bardzo ciekawym przekrojem społecznym dawnego Połańca. Kwoty sporządzono w złotówkach i groszach w osobnych kolumnach. Ciekawy jest wykaz poszczególnych profesji, dzięki któremu możemy dowiedzieć się z czego żyło miasto.

W tekście pojawia się zapis “artificibus” i “sociis artificum”. Pierwszy to rzemieślnicy a drugi czeladnicy. Potwierdza to fakt, że w mieście prężnie działały warsztaty, które dawały zatrudnienie i kształcili nowe pokolenia fachowców. Ponadto w dokumencie odnotowujemy 8 przekupniów (revenditores). Były to osoby zajmujące się ożywionym handlem detalicznym, najprawdopodobniej świadczonym na rynku.

Są też grupy, które miały w życiu trochę pod górkę. Naszą uwagę zwrócił łaciński zapis “inquilini”, czyli komornicy. Musimy pamiętać, że w staropolskim nazewnictwie komornik to nie urzędnik egzekwujący długi. W tym znaczeniu to najuboższa warstwa mieszkańców, nie posiadających własnych domów i ziemi. Wynajmowali oni izbę u bogatszych gospodarzy. Liczba 34 komorników pokazuje, że nasze miasto przyciągało ludzi szukających zarobku. Wielu z nich mierzyło się z trudem przetrwania, pracując najpewniej jako wyrobnicy.

W zestawieniu znajduje się również sentencja “hultaiones”, co odpowiada polskiemu słowu hultaje. Zanim jednak pomyślicie o jakiejś szajce rozbójników, musimy Was uspokoić. Hultaj to określenie człowieka luźnego, czyli osoby bez stałego miejsca zamieszkania i stałego zatrudnienia. Innymi słowy najemnika. Kogoś bez stałego fachu, kto łapał się jakichkolwiek dorywczych prac, żeby tylko zarobić na chleb. Ponadto podatek był pobierany od 3 służących pracujących w domach lub przy biznesach ludności wyznania mojżeszowego (a servis Iudeorum).

Analizując dalej dokument, w gąszczu łacińskich nazw, urzędnik skarbowy wplótł nawet polskie słowo “skrzypek”. Ciekawa sprawa – opodatkowany muzyk w mieście. Dowodzi to jednego, że w dawnym XVI-wiecznym Połańcu naszym przodkom nie brakowało okazji do zabawy. Lokalne karczmy i uroczystości z pewnością potrzebowały oprawy muzycznej. Skoro dochody skrzypka odnotował poborca podatkowy, to skrzypek musiał cieszyć się sporym zainteresowaniem na swoje usługi.

Kolejną ciekawostką jest “balneator”, a więc łaziebny. Zapis potwierdza zatem funkcjonowanie publicznej łaźni. Rolą łaziebnego było dbanie o porządek, odpowiednią temperaturę wody, a także dostarczania witek do biczowania ciała. Często sprawował on również funkcję podobne do dzisiejszego medyka. Stawiał bańki, puszczał krew i rwał nawet zęby. Informacja o łaźni w Połańcu na dokumencie źródłowym świadczy o odpowiednim zorganizowaniu infrastruktury miejskiej, jak również troskę o higienę naszych przodków.

Na zakończenie kilka słów o zapisie u dołu dokumentu. Urzędnik zapisał tam informacje o lokalnym przemyśle. Znajdziemy tam informację o pobieraniu podatków z dwóch młynów, które były napędzane łącznie przez 5 kół wodnych. Wspomniano również o stępach, czyli urządzeniach napędzanych kołem wodnym. Służyły one w tamtym czasie jako tzw. kaszarnie do obłuskiwania ziaren, aby zrobić z nich kaszę. Pełniły również funkcję jako element foluszy (dawnego zakładu rzemieślniczego), w których usztywniano i zagęszczano sukno na ubrania.

Przyznacie Państwo, że takie archiwalne perełki, sprzed kilkuset lat potrafią rozbudzić wyobraźnię. Kiedy zdejmiemy z nich warstwę urzędowego kurzu, zobaczymy miasto pełne dźwięków skrzypiec, pary z miejskiej łaźni, pracy rzemieślników i codziennych trosk kilkudziesięciu bezrolnych komorników, nad którymi czujnym okiem czuwał burmistrz Bartłomiej Frick.

Doceniamy Twój czas poświęcony na zgłębianie przeszłości Połańca. Naszą misją jest pielęgnowanie pamięci o regionie, co robimy z prawdziwym zaangażowaniem. Zachęcamy do aktywnego współtworzenia portalu. Jeśli dysponujesz dokumentacją historyczną lub unikalnymi wspomnieniami, podziel się nimi z naszą społecznością. Dziękujemy!

Napisz komentarz

Kalendarium Połańca

Ładowanie dzisiejszego wydarzenia...
Media społecznościowe
  • Facebook
  • X (Twitter)
  • YouTube
  • Instagram
Ładowanie następnego posta...
Szukaj Trendy
Polecam
Ładowanie

Logowanie 3 sekund...

Rejestracja 3 sekund...