Tak wyglądało życie w Połańcu ponad 70 lat temu

Łukasz OrłowskiPrasa historyczna25 marca, 202675 Wyświetleń

Wyobrażacie sobie Połaniec bez prądu? Jeszcze w latach 50. to była codzienność. Stary wycinek z gazety „Trybuna Ludu” z 6 grudnia 1954 roku, który czytacie, kryje w sobie fascynującą historię o tym, jak zmieniało się nasze miasto.

rtykuł powołuje się na zapisy z kroniki gminnej, ale najciekawsze są opisy zwykłego życia. Autor przypomina bardzo trudne lata 30. XX wieku. Połaniec liczył wtedy 4 tysiące mieszkańców. Wiecie, ilu z nich uczyło się w szkołach średnich? Zaledwie 15 osób! Z kolei jedyna gminna biblioteka miała na półkach tylko 175 książek.

Prawdziwy przełom nadszedł wiosną 1954 roku. Zaczęła się wtedy wielka elektryfikacja Połańca. Postanowiono podłączyć osadę do prądu z Rytwian, które były oddalone o 12 kilometrów. Ten ogromny sukces to zasługa ciężkiej pracy Połańczan. Mieszkańcy sami zwieźli wszystkie potrzebne materiały. Ręcznie wkopali aż 560 słupów. Pomogli rozciągnąć przewody o łącznej długości 60 kilometrów.

Dzięki ich wspólnemu wysiłkowi w połanieckich domach wreszcie zabłysło światło. Za wybitne zasługi przy tej pracy odznaczono lokalnych działaczy: Tadeusza Machnickiego, Feliksa Hendke, Franciszka Sęka i Leona Bobrowskiego. Dziś prąd w gniazdku to dla nas norma, ale warto pamiętać, ile potu i pracy to kiedyś kosztowało.

Doceniamy Twój czas poświęcony na zgłębianie przeszłości Połańca. Naszą misją jest pielęgnowanie pamięci o regionie, co robimy z prawdziwym zaangażowaniem. Zachęcamy do aktywnego współtworzenia portalu. Jeśli dysponujesz dokumentacją historyczną lub unikalnymi wspomnieniami, podziel się nimi z naszą społecznością. Dziękujemy!

Napisz komentarz

Kalendarium Połańca

Ładowanie dzisiejszego wydarzenia...
Media społecznościowe
  • Facebook
  • X (Twitter)
  • YouTube
  • Instagram
Ładowanie następnego posta...
Social Media
Szukaj Trendy
Polecam
Ładowanie

Logowanie 3 sekund...

Rejestracja 3 sekund...