
Z początkiem lutego podziwialiśmy Połaniec z lotu ptaka sprzed 20 lat temu. Tym razem zapraszamy Was do zwiedzania miasta sprzed 30 lat. Fotografie wykonał na zlecenie Urzędu Miasta i Gminy w Połańcu p. Andrzej Pokora.

o były czasy, kiedy pod blokami było więcej trawy niż samochodów, plac budowy był najlepszym miejscem do zabawy, a miasto z każdym dniem wydawało się coraz większe. Sterty piachu stawały się pustyniami, betonowe rury tajnymi bazami, a niedokończone mury zamkami do zdobycia.
Trzepaki nie służyły tylko do trzepania dywanów to były nasze boiska do siatkówki, ściany bloków do gry w murzyna, chodniki do gry w krawężniki, a kawałek jezdni do gry w kwadraty.
Dziś Połaniec jest dojrzały i zielony w inny sposób, ale te kadry przypominają nam o tej specyficznej wolności, którą czuliśmy jako dzieciaki.







