
Przeglądając archiwalne wydanie „Ziemi Sandomierskiej” z 1931 roku, natrafiliśmy na historię Fundacji hrabiego Stanisława Lubomirskiego z Osieka.

ył Polakiem i kochał Ojczyznę w osobie każdego obywatela Polaka! – tak o Stanisławie hr. Lubomirskim pisał Br. Jońca, autor artykułu w 1931 roku. Hrabia, pełniący wówczas funkcję starosty sandomierskiego, w 1617 roku postanowił przekazać ziemię w Osieku i Osieczku, by zapewnić opiekę chorym i ubogim.
Szpital w dawnych wiekach, jak ten w Osieku, nie był placówką medyczną w dzisiejszym rozumieniu, lecz bardziej domem opieki dla osób starszych i bezdomnych. Fundacja utrzymywała się głównie z dzierżawy ziemi. Największym problemem przez wieki było ściąganie opłat od mieszkańców, którzy uprawiali te pola.
Budynek szpitalny spłonął doszczętnie w 1794 roku. Co ciekawe i zaskakujące, podejrzenie padło na… powstańców Kościuszki, którzy stacjonowali wtedy w pobliskim Połańcu. Autor nie potwierdza tego faktu jednoznacznie. Br. Jońca kończy artykuł gorzką uwagą, że mimo posiadanych funduszy, projekt budowy nowego przytułku został odłożony na przyszłość.







