Sekrety tajnej wojennej mapy Wehrmachtu. Połaniec w oku cyklonu jesienią 1944 roku

Łukasz OrłowskiMapy historyczne12 lipca, 2026137 Wyświetleń

Wrzesień 1944 roku. Przed Wami mapa Wehrmachtu, która staje się kluczem do zrozumienia dramatycznej sytuacji militarnej w okolicach Połańca. Widoczny tu fragment dokumentu jest świadectwem napięcia na froncie wschodnim i strategicznego znaczenia regionu.

Do napisania dzisiejszego wpisu zainspirował nas p. Leszek Midura (pozdrawiamy serdecznie), który na swojej stronie na Facebooku udostępnił niemiecką mapę wojskową. Nie ukrywamy, że ten historyczny dokument od razu nas zaintrygował.

apa pochodzi z września 1944 roku ze zbiorów niemieckiego Bundesarchiv we Fryburgu. Co zatem mapa mówi nam o naszym regionie? Sprawdźmy to! Dokument, na który patrzymy, to mapa sytuacyjna. Niemcy nazywali ją “Lagekarte”. Służyła do planowania ruchów wojsk i oceny sił wroga.

Na samej górze skanu widać charakterystyczny, czarny licznik z numerem 6 065353. Jest to dosłownie stempel amerykańskiego National Archives and Records Administration (NARA). Zdobyczne dokumenty niemieckie przewieziono po wojnie statkami do Alexandrii w stanie Wirginia, gdzie Amerykanie metodycznie zmikrofilmowali tony papierów (projekt Captured German Records). Dopiero w latach 60. fizyczne oryginały zaczęły wracać do RFN, do Bundesarchiv.

Na papierze roi się od wojskowego żargonu:
1. Schtz. Vbde. (Schützen-Verbände) oznacza sowieckie związki strzeleckie, czyli po prostu piechotę.
2. Pz. Vbde. (Panzer-Verbände) to radzieckie formacje pancerne. Czołgiści, którzy spędzali sen z powiek niemieckim generałom.
3. 1. Ukr. F. to 1. Front Ukraiński. Potężna radziecka machina wojenna, która stała na wschodnim brzegu Wisły.
4. Rzymskie cyfry np. LIX, XXIV Pz, tak Niemcy oznaczali własne siły. LIX to 59. Korpus Armijny Wehrmachtu, który ryglował nasz odcinek. Z kolei XXIV Pz to 24. Korpus Pancerny.
5. Korück np. widoczny przy Tarnowie i Skarżysku, to skrót od “Kommandant des rückwärtigen Armeegebietes”. Oznacza dowództwo niemieckiego zaplecza, którego jednostki pilnowały porządku i zwalczały partyzantkę na tyłach frontu. Dla miejscowej ludności cywilnej oddziały te oznaczały bezwzględny terror. Odpowiadały one za masowe pacyfikacje, przymusowe wysiedlenia z terenów przyfrontowych, w tym wyrzucanie z domów na zimę i pędzenie cywilów do budowy okopów.

Skan oryginalnej niemieckiej mapy sytuacyjnej (Lagekarte) Wehrmachtu z września 1944 roku, pochodzący ze zbiorów niemieckiego Bundesarchiv. Kliknij na grafikę, żeby powiększyć.

Mamy wrzesień 1944 roku. Na południu trwa właśnie dramatyczna bitwa o Przełęcz Dukielską. Niemiecka 1. Armia Pancerna toczy tam ciężkie walki w górach. Z kolei nasz region podlega pod 17. Armię Wehrmachtu, która obsadza zachodni brzeg Wisły. Front po letnich walkach wreszcie się zatrzymał. Linia obrony biegnie od Sandomierza, przez okolice Staszowa, aż po nasze miasto.

Jak wygląda sytuacja w samym Połańcu? Miasto znajduje się w niezwykle zapalnym punkcie. Leżymy dokładnie na południowym skraju gigantycznego przyczółka baranowsko-sandomierskiego. Wisła dzieli dwa wrogie światy. Niemcy siedzą w okopach i z niepokojem patrzą na wschód. Wiedzą, że ta cisza nad rzeką jest bardzo zdradliwa.

Niemiecki wywiad wojskowy nie śpi. Na mapie oficerowie narysowali grube, czarne strzałki i ramki pełne cyfr. Na przyczółku sandomierskim doliczyli się aż 24 sowieckich związków piechoty (24 Schtz. Vbde.) i 8 pancernych (8 Pz. Vbde.). Wyliczenia są dziełem elitarnej niemieckiej komórki wywiadowczej Fremde Heere Ost (Obce Armie Wschód). Dowodził nią gen. Reinhard Gehlen, pod którego komendą analitycy, w pocie czoła, zbierali meldunki z frontu, przesłuchiwali jeńców i rozszyfrowywali radzieckie komunikaty radiowe. Wszystko to, by nanieść liczby na mapę, którą dziś widzimy.

Dodajmy jeszcze, że te “24 dywizje strzeleckie” na mapie robiły ogromne wrażenie na papierze, ale w rzeczywistości, po morderczej letniej ofensywie i walkach o uchwycenie przyczółka, sowieckie oddziały były potężnie wykrwawione. Często radziecka dywizja jesienią 1944 roku miała zaledwie ułamek swojego etatowego stanu osobowego np. 3-4 tysiące żołnierzy zamiast 10 tysięcy.

Niedaleki Mielec i okolice Kolbuszowej to na mapie wielka „poczekalnia”. Wywiad naniósł tam radziecki 1. Korpus Pancerny (1 Pz. K.). Jest to bezpieczne zaplecze frontu. Tysiące żołnierzy i setki maszyn odpoczywają tam po wcześniejszych starciach. Szykują się do uderzenia. Zimą ta potężna lawina ruszy prosto na nasze ziemie.

Dziś patrzymy na spokojny nurt Wisły. Jednak ta jedna niemiecka mapa przypomina nam, jak blisko wielkiej, wojennej machiny był wtedy nasz region. Zgodnie z tradycją, mapę w wysokiej rozdzielczości zamieszczamy poniżej. Po otwarciu grafiki w przeglądarce polecamy użycie rolki myszki i przytrzymania przycisku Ctrl, w celu przybliżania i oddalania mapy.

Doceniamy Twój czas poświęcony na zgłębianie przeszłości Połańca. Naszą misją jest pielęgnowanie pamięci o regionie, co robimy z prawdziwym zaangażowaniem. Zachęcamy do aktywnego współtworzenia portalu. Jeśli dysponujesz dokumentacją historyczną lub unikalnymi wspomnieniami, podziel się nimi z naszą społecznością. Dziękujemy!

Napisz komentarz

Kalendarium Połańca

Ładowanie dzisiejszego wydarzenia...
Media społecznościowe
  • Facebook
  • X (Twitter)
  • YouTube
  • Instagram
Ładowanie następnego posta...
Social Media
Szukaj Trendy
Polecam
Ładowanie

Logowanie 3 sekund...

Rejestracja 3 sekund...