
Spójrzcie na ten niewielki wycinek z gazety „Ziemia Lubelska” wydanej 6 lipca 1928 roku. Z pozoru to tylko krótka, zaledwie jednozdaniowa wzmianka o tym, że w połanieckiej agencji pocztowej uruchomiono centralę do obsługi telegramów i rozmów międzymiastowych.

ydawałoby się ot, zwykła, niewiele wnosząca sucha informacja z dawnych lat. Dla nas jest to jednak kolejny fragment zapomnianej historii. Dlaczego? Ponieważ do tej pory nasza wiedza o działalności poczty w Połańcu opierała się niemal wyłącznie na dwóch, znacznie późniejszych źródłach: “Kronice Telekomunikacji Polskiej w Połańcu 1944-1972” oraz “Kronice Gminy Połaniec 1934-1995”.
Mały akapit cofa nas w czasie o kolejne lata i udowadnia, że placówka rozwijała się prężnie już dużo wcześniej, pozwalając mieszkańcom na międzymiastowy kontakt ze światem.
Zbierając takie pojedyncze i rozsiane po starej prasie informacje, za jakiś czas będziemy w stanie znacznie poszerzyć i odtworzyć wiadomości o działalności połanieckiej poczty w czasach, o których do tej pory wiedzieliśmy tak niewiele.







