Zobacz unikatową oryginalną pieczęć miasta Połańca z 1553 roku znalezioną na łacińskim manuskrypcie (zdjęcia)

Łukasz OrłowskiCiekawostki historyczne26 listopada, 2025181 Wyświetleń

Dokument w języku łacińskim został wystawiony około 7 września 1553 roku najprawdopobniej w Sandomierzu. Źródło: Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie.

W archiwach, wśród tysięcy historycznych dokumentów, udało się nam odnaleźć prawdziwy unikat – akt kancelaryjny opatrzony pieczęcią naszej Małej Ojczyzny. Dokument datowany na 1553 rok jest rękopiśmienną, historyczną kartą, opatrzoną odręcznym pismem w języku łacińskim. Łaciński manuskrypt to część archiwalnego zbioru Zofii Piłsudskiej, krewnej Marszałka Józefa Piłsudskiego. Materiał stanowi cenne źródło wiedzy o XVI-wiecznej gospodarce Połańca i Małopolski.

okument jest zapisany trudną do odczytania kursywą kancelaryjną po łacinie. Częściowo udało się go przetłumaczyć. Został wystawiony przez władze Miasta Połańca i był oficjalnym potwierdzeniem czy też uznaniem zobowiązania finansowego. Termin consules (konsulowie), zgodnie z konwencją stosowaną w dokumentach miast polskich lokowanych na prawie niemieckim w XVI wieku, odnosi się do Rajców Miejskich oraz urzędników zarządzających miastem. Konsulowie stanowili władzę wykonawczą, sądowniczą i administracyjną miasta. Byli to najważniejsi urzędnicy, obok wójta. Zarządzali finansami, administracją, stanowili lokalne przepisy i reprezentowali miasto na zewnątrz.

Dokument w języku łacińskim z pieczęcią miasta Połańca z 1553 roku.

Akt ten jest kolejnym dowodem potwierdzającym to, że w połowie XVI wieku Połaniec był ważnym ośrodkiem gospodarczym, a jego władze aktywnie uczestniczyły w regionalnych i ogólnych strukturach handlowych, zarządzając dużymi sumami pieniędzy. Prawdopodobnie była to opłata celna lub być może składka na rzecz jakiejś większej organizacji kupieckiej lub królewskiej skarbowości. Kluczem będzie dalsze przetłumaczenie dokumentu. Niestety do pełnej analizy wymagana jest transkrypcja i tłumaczenie przez eksperta w dziedzinie paleografii i historii prawa.

Pieczęć miasta Połańca z 1553 r.

Ale najważniejszym aspektem tego dokumentu, creme de la crème, jest ten na samym końcu, czyli autentyczna pieczęć Połańca. Autentyczność i prawomocność dokumentu potwierdza przyklejona pieczęć woskowa. Pieczęć w okrągłym kształcie została odciśnięta w wosku lub laku. Była to oficjalna pieczęć, której używali nasi przodkowie w XVI wieku. Ze względu na stan zachowania, napis na obrzeżu jest nieczytelny. Analizując pieczęcie z tych czasów wysoce prawdopodobnym może być sentencja: “SIGILLUM CIVITATIS POLANIECZ” (Pieczęć Miasta Połaniec) czyli taka jak późniejsza pieczęć Połańca datowana na 1673 r. i znajdująca się w Gabinecie Monet i Medali Muzeum Narodowego w Warszawie.

Na pieczęci, mimo jej zniszczenia, wyraźnie widać ikonografię związaną z herbem Połańca. Jest orzeł symbolizujący królewski status miasta, które czerpało swoje przywileje z nadania władzy zwierzchniej. Jest i róg myśliwski nawiązujący do historycznych przywilejów łowieckich, które były pierwotnym motorem rozwoju Połańca. Pieczęć miejska z 1553 roku jest wizualnym podpisem epoki i dowodem na ciągłość symboliki miejskiej.

Unikatowy oryginalny odcisk pieczęci miasta Połańca z 1553 r. | Źródło: Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie.

Skąd pieczęć miejska w rękach Piłsudskiej?

Wyjątkowości dokumentowi dodaje jego pochodzenie. Akt jest częścią sfragistycznego zbioru pieczęci miast polskich, który należał do Zofii Justyny Giniatowicz-Piłsudskiej (1883–1944) i jej męża, Stefana Giniatowicz-Piłsudskiego (1870-1944), adwokata, badacza historii. Pani Zofia była krewną Marszałka Józefa Piłsudskiego ale pochodziła z innej linii rodowej, nie była jego siostrą, córką ani żoną. Przed wojną pracowała w Warszawie w Komitecie Pań przy Polskim Czerwonym Krzyżu, prowadziła zbiórki, wyszukiwała najbardziej potrzebujących oraz dostarczała środki finansowe do szpitali i schronisk PCK. Poległa na ul. Wiejskiej 1 – zabita w punkcie sanitarnym przez żołnierzy niemieckich wraz z mężem i sanitariuszkami, m.in. z Jadwigą Redulską-Jeske.

To właśnie w archiwaliach rodzinnych tragicznie zmarłego małżeństwa zgromadzono cenne materiały, przekazane później do Archiwum Głównego Akt Dawnych (AGAD) w Warszawie (sygnatura jednostki AGAD 1/372/0/2/P.505). Sfragistyka to nauka pomocnicza historii zajmująca się badaniem pieczęci. Zebranie takiego zbioru było ambitnym projektem naukowym, mającym na celu skatalogowanie i zabezpieczenie wizerunków symboli miejskich dla przyszłych pokoleń historyków i pasjonatów historii.

Dzięki tej pracy i pieczołowitości dzisiaj możemy razem zobaczyć unikatowy dokument z Połańca, wystawiony przez Radę Miasta Połańca w 1553 roku, najprawdopodobniej o charakterze administracyjno-finansowym (potwierdzenie wpłaty, zwolnienie lub nałożenie kontrybucji). Jednocześnie akt ten potwierdza, że w XVI wieku funkcjonowały władze miejskie i istniały regulacje dotyczące handlu i opodatkowania. Jest to mały, ale zarazem potężny kawałek historii, rzucający światło na życie i organizację polskich miast w epoce Odrodzenia, a w szczególności naszego Połańca.

Materiał powiązany:

Historia herbu Połańca. Od pieczęci książęcej do współczesnego symbolu
Połaniec na niezwykłej mapie Polski z 1570 roku. Arcydzieło Złotego Wieku Rzeczypospolitej



Napisz komentarz

Kalendarium Połańca

Ładowanie dzisiejszego wydarzenia...
Media społecznościowe
  • Facebook
  • X (Twitter)
  • YouTube
Ładowanie następnego posta...
Social Media
Szukaj Trendy
Polecam
Ładowanie

Logowanie 3 sekund...

Rejestracja 3 sekund...