Z Połańca do Waszyngtonu czyli niezwykła kapsuła czasu z gminy Połaniec w Bibliotece Kongresu. Jak podpisy naszych pradziadków trafiły do serca Ameryki

Łukasz OrłowskiCiekawostki historyczne23 stycznia, 2026249 Wyświetleń

Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych to unikalny dokument z 1926 roku, będący wyrazem wdzięczności narodu polskiego za amerykańskie wsparcie w odzyskaniu niepodległości.

14 października 1926 roku w Waszyngtonie panowała podniosła atmosfera. 30. Prezydent USA, Calvin Coolidge (1872-1933), przyjął Specjalną Delegację z Polski. Cel wizyty był bezprecedensowy. Polacy przywieźli ze sobą Deklarację Podziwu i Przyjaźni, będącą podziękowaniem za amerykańskie wsparcie w odzyskaniu niepodległości po 123 latach zaborów. Pod dokumentem podpisał się nie tylko ówczesny Prezydent RP, Ignacy Mościcki (1867-1946), ale przede wszystkim... pięć milionów obywateli. To niemal jedna szósta ówczesnej ludności kraju.

odpisy wypełniły aż 112 potężnych tomów. Podpisywali się wszyscy – od Marszałka Piłsudskiego, przez nobilitowanych naukowców, aż po dzieci z wiejskich szkół. Ten szczególny dar został przekazany Stanom Zjednoczonym przez Polskę z okazji 150. rocznicy amerykańskiej niepodległości. Prezydent Coolidge był pod tak ogromnym wrażeniem, że nakazał przekazać tomy do Biblioteki Kongresu w Waszyngtonie, gdzie w Wydziale Rękopisów są przechowywane do dziś jako symbol wieczystej przyjaźni. Inicjatorem całego przedsięwzięcia była Polsko-Amerykańska Izba Handlowa.

Waszyngton, 14 października 1926. Przekazanie Deklaracji stronie amerykańskiej, od lewej: Leopold Kotnowski, prezydent USA Calvin Coolidge, Jerzy Iwanowski, polityk i działacz społeczny, Jan Ciechanowski, ambasador RP w Waszyngtonie. Źródło: Dom Spotkań z Historią.

Najbardziej wzruszającym momentem moich poszukiwań było dotarcie do arkuszy pochodzących z gminy Połaniec i z Rudy w gm. Rytwiany skąd pochodzą moi Dziadkowie Zofia i Stanisław Orłowscy. Wśród tysięcy stron, w jednym z tomów poświęconych szkolnictwu, widnieją staranne podpisy uczniów i nauczycieli z lokalnych szkół: w Połańcu, Zrębinie, Okrągłej i Tursku Małym. Przyznam, że to ciekawe uczucie widzieć pismo dziecka z gminy Połaniec z 1926 roku, które z wielkim przejęciem kaligrafowało swoje nazwisko, nie wiedząc, że sto lat później ktoś odnajdzie ten ślad w samym sercu USA. Wiele z tych nazwisk do dziś noszą mieszkańcy naszej gminy. To ich dziadkowie i pradziadkowie tworzyli tę niezwykłą deklarację, wysyłając sygnał przyjaźni za ocean.

W czasach II wojny światowej wiele polskich archiwów zostało bezpowrotnie zniszczonych. Deklaracja z 1926 roku, bezpieczna w Waszyngtonie, przetrwała jako „kapsuła czasu”. Jest to unikalny portret zbiorowy społeczeństwa II RP jako radosnego, dumnego z wolności i pełnego nadziei na przyszłość.

MATERIAŁ POWIĄZANY:

Historia szkolnictwa i edukacji w mieście i gminie Połaniec



Napisz komentarz

Kalendarium Połańca

Ładowanie dzisiejszego wydarzenia...
Media społecznościowe
  • Facebook
  • X (Twitter)
  • YouTube
Ładowanie następnego posta...
Social Media
Szukaj Trendy
Polecam
Ładowanie

Logowanie 3 sekund...

Rejestracja 3 sekund...