Mijamy ją niemal codziennie, zmierzając w stronę południowo-wschodnich krańców naszego miasta. Ulica Jana Kilińskiego, nadana w 1988 r. dla wielu jest jedynie adresem czy też punktem nawigacyjnym. Jednak za tą nazwą kryje się biografia człowieka, który udowodnił, że aby nosić oficerskie szlify i brać odpowiedzialność za ojczyznę wcale nie potrzeba szlacheckiego herbu. Wystarczy odwaga i niezłomny charakter.




















