Pożar, popioły i nowa linia. Jak ratowano rynek w Połańcu w 1851 r.

Łukasz Orłowski​Z archiwalnej półki1 sierpnia, 202692 Wyświetleń

W połowie XIX wieku, domy w Połańcu budowano z drewna. Dachy powszechnie pokrywano słomą lub gontem. Zabudowa wokół rynku była bardzo gęsta. Niestety, stanowiło to wręcz idealne warunki dla ognia. Z czasem zamiast drewna, domy wokół rynku zaczęto murować z cegły palonej i piaskowca.

Pożary były największym koszmarem ówczesnych mieszkańców. Czerwony kur często odwiedzał nasze miasto i niszczył dobytek gromadzony przez całe pokolenia. W tamtym czasie rynek w Połańcu dotknęła kolejna wielka tragedia. Część drewnianych domów przyrynkowych stanęła w płomieniach. Zostały po nich tylko dymiące zgliszcza i popiół. Ludzie stracili dach nad głową. Jednak życie musiało toczyć się dalej. Trzeba było szybko wziąć się do pracy i odbudować spalone domy.

Wcześniej, po takich pożarach, mieszkańcy stawiali nowe budynki dość chaotycznie. Była to istna “wolna amerykanka”. Każdy budował tam, gdzie mu najbardziej pasowało. Przez co rynek tracił swój pierwotny regularny kształt, a ulice stawały się krzywe. Taka gęsta, nieuporządkowana zabudowa była jeszcze bardziej niebezpieczna w razie kolejnego pożaru. W 1851 roku władze, a dokładnie Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych i Duchownych w Warszawie, postanowiły to wreszcie zmienić.

Administracyjnie Połaniec w połowie XIX w. podlegał pod władze gubernialne i powiatowe. Od 1842 roku znajdował się w guberni sandomierskiej, w powiecie sandomierskim. W Archiwum Państwowym w Radomiu przetrwał do dziś unikatowy dokument z tamtego czasu. Jest nim odręczny planik sytuacyjny rynku w Połańcu. Widzimy na nim wyraźny ślad tamtych trudnych wydarzeń. Do miasteczka, z ramienia władz wysłano budowniczego powiatowego. Niestety nie znamy jego imienia i nazwiska. Musiał zaprowadzić porządek na miejskim pogorzelisku i wyznaczyć nową linię zabudowy na pogorzelisku. Dokument ze wspomnianym planem trafił do akt Rządu Gubernialnego Sandomierskiego.

Na starym rysunku budowniczy wyznaczył prostą linię. Oznaczył ją dokładnie literami A, B i C. Co to oznaczało w praktyce? Była to zupełnie nowa linia zabudowy. Urzędnik wytyczył ją celowo. Zrobił to po to, aby skutecznie uregulować spalone budynki. Chodziło o prostą zasadę, by nowe domy stanęły w równym, bezpiecznym rzędzie. W ten sposób władze chciały zmusić mieszkańców do przestrzegania porządku przestrzennego. A nie było to wcale łatwe zadanie. Połaniec nie miał wtedy jeszcze ogólnego planu regulacyjnego miasta. Zwykli ludzie chcieli po prostu szybko mieć nowy dom przed nadejściem chłodów. Byli w większości biedni, a materiały budowlane drogo kosztowały. Często nie chcieli słuchać surowych zaleceń urzędników budowlanych. Dlatego taki odręczny rysunek był niezwykle ważny. Stanowił jednoznaczny, nie budzący wątpliwości, prawny dokument. Miał on ostatecznie narzucić równe i bezpieczniejsze pierzeje rynku.

Co dokładnie pokazuje ten stary szkic? Na rysunku widzimy rzut zachodniej zabudowy rynku. W porze suchej główny plac był piaszczysty, ale w porze deszczowej zamieniał się w błoto. Przez plac z prawej strony wyraźnie wije się kanał. Był to rów ściekowy, tzw. rynsztok, który biegł od ulicy Krakowskiej, przez rynek, aż do dawnej ulicy Kościelnej do Czarnej. Dzisiaj tę ulicę znamy jako ulicę 11 Listopada. Rynek miał powierzchnię nieckowatą, która była nachylona w stronę północną. Woda sprawiała mieszkańcom kłopoty, gdyż po opadach zamieniała plac w grzęzawisko. Dlatego na rysunku widać, że kanał jest poprzecinany prowizorycznymi mostkami. Ułatwiały one ludziom suche przejście na drugą stronę.

Historię najlepiej czuć, gdy połączymy ją z teraźniejszością. Spójrzmy jeszcze raz na plan. Po przeciwnej stronie miejsca oznaczonego cyfrą 1 współcześnie znajduje się popularna lodziarnia “Lody u Reguły”. Z kolei nieco wyżej, mniej więcej w okolicach litery B, z prawej strony dziś rośnie jesion i mieści się przystanek PKS.

Plan sytuacyjny rynku w Połańcu z 1851 roku przechowywany w Archiwum Państwowym w Radomiu.
Doceniamy Twój czas poświęcony na zgłębianie przeszłości Połańca. Naszą misją jest pielęgnowanie pamięci o regionie, co robimy z prawdziwym zaangażowaniem. Zachęcamy do aktywnego współtworzenia portalu. Jeśli dysponujesz dokumentacją historyczną lub unikalnymi wspomnieniami, podziel się nimi z naszą społecznością. Dziękujemy!

Napisz komentarz

Kalendarium Połańca

Ładowanie dzisiejszego wydarzenia...
Media społecznościowe
  • Facebook
  • X (Twitter)
  • YouTube
  • Instagram
Ładowanie następnego posta...
Social Media
Szukaj Trendy
Polecam
Ładowanie

Logowanie 3 sekund...

Rejestracja 3 sekund...