
Przed Wami wycinek z tygodnika „Ojczyzna”, wydanego 2 listopada 1919 r. Był to czas, kiedy Polska dopiero co odzyskała niepodległość, a w małych miasteczkach, takich jak Połaniec, wrzało od społecznych inicjatyw.

o ciekawego napisał “czytelnik” o Połańcu nad Wisłą ponad 100 lat temu? Swoją drogą szkoda, że się nie podpisał. Być może powodem była lekka złośliwość w pierwszym akapicie, w którym wspomina o wszechobecnym zapachu cebuli i czosnku na ulicach. W każdym razie w 1919 r. w Połańcu podejmowano mnóstwo inicjatyw, np. założono straż obywatelską w związku z ówczesnym problemem przemytnictwa.
Artykuł wspomina również o aktywnie działającym Związku Młodzieży. Ciekawą kwestią była zbiórka prowadzona przez naszych przodków na budowę pomnika Tadeusza Kościuszki, który miał być umieszczony na Kopcu. Zebrali na ten cel 1000 koron. W tamtym czasie była to równowartość około dwóch-trzech miesięcy ciężkiej pracy, spora suma jak na zniszczony wojną kraj, co tylko dowodzi ogromnej ofiarności naszych mieszkańców.







