Jak Połaniec z dumą świętował 200-lecie Uniwersału. Sentymentalna podróż do maja ’94 (zdjęcia)

Łukasz OrłowskiReportaż24 kwietnia, 2026124 Wyświetleń

Do uroczystych obchodów 232. rocznicy ogłoszenia Uniwersału Połanieckiego pozostało niespełna dwa tygodnie. W ramach oczekiwania na te ważne dla Połańczan dni zapraszamy czytelników do archiwalnego reportażu z 1994 r.

  • W dniach 6–8 maja 1994 roku w Połańcu odbyły się uroczyste obchody 200-lecia ogłoszenia Uniwersału Połanieckiego.
  • Decyzja z 1971 roku o powstaniu Elektrowni Połaniec stała się głównym czynnikiem miastotwórczym i impulsem rozwojowym dla miejscowości.
  • W ramach przygotowań do jubileuszu (budżet lat 1993–1994 opiewał na ponad 2 mld starych złotych) zmodernizowano ulicę Mielecką, odnowiono Kopiec Kościuszki z 1917 roku oraz wybudowano muszlę koncertową.
  • Z okazji rocznicy wydano pierwszy tom monografii „Połaniec – zarys dziejów” pod redakcją Mieczysława Machulaka i Małgorzaty Gołembnik, książkę Mieczysława Tarnowskiego pt. „Połaniec” oraz specjalne wydanie „Merkuriusza Połanieckiego”.
  • 6 maja zainaugurowano sesją historyczną, po czym oddano hołd pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki, a dzień zwieńczono młodzieżowym spektaklem w muszli koncertowej oraz widowiskowym pokazem sztucznych ogni.
  • W sobotę 7 maja odbył się m.in. mecz piłkarski ZKS „Czarni” Połaniec ze „Stalą” Stalowa Wola (2:7) oraz zawody wędkarskie o puchar Prezydenta RP Lecha Wałęsy.
  • 8 maja biskup Marian Zimałek odprawił mszę świętą na Kopcu Kościuszki z udziałem przedstawicieli rządu, marszałka Senatu oraz kombatantów z oddziału partyzanckiego „Jędrusie”.
  • 25 maja 1994 roku Rada Miejska nadała tytuły honorowe dyrektorowi elektrowni Franciszkowi Wołodźce oraz pośmiertnie Kazimierzowi Warchałowskiemu.

rzed Wami reportaż Bogumiły Trzaski zatytułowany „Połaniec za pięć dwunasta”, opublikowany na łamach Tygodnika Nadwiślańskiego 6 maja 1994 roku. Artykuł fenomenalnie oddaje ducha tamtych dni i będzie punktem wyjścia dla całości dzisiejszych wspomnień.

Z jednej strony czytamy o mieście dumnym ze swoich piastowskich korzeni, które po ponad stuleciu zaborczych szykan i utracie praw miejskich, na nowo rozkwita w cieniu nowoczesnej elektrowni. Z drugiej obserwujemy gorączkowe dopinanie wszystkiego na ostatni guzik: od wylewania asfaltu na ulicy Mieleckiej i renowacji Kopca Kościuszki, aż po budowę muszli koncertowej i druk historycznych publikacji.

Zapraszamy do lektury i powrotu pamięcią do tamtych dni, w których nasze miasto z dumą przypominało całej Polsce o swoim miejscu na kartach historii.

* * *


 Połaniec, maj 1994 r.


Na tę chwilę czekaliśmy 200 lat – mówią mieszkańcy Połańca na parę dni przed oficjalnymi uroczystościami 200-lecia Uniwersału Połanieckiego. – Była to jedyna okazja do pokazania, że nadrobiliśmy 111-letnie zaległości – dodają inni. Dumni są ze swego miasta, jednego z najstarszych w Polsce, bowiem już w czasach pierwszych Piastów, Połaniec był znaczącym grodem i ośrodkiem administracji tak państwowej, jak i kościelnej. Bogate dzieje Połańca jako miasta kończą się w 1869 roku, kiedy to Połaniec traci – aż do roku 1980 – prawa miejskie.

Utrata ich nie oznacza, na szczęście, totalnego upadku. Właściwie można powiedzieć, że nawet jakby wbrew temu, miejscowa społeczność robi wszystko, by szykany obcych władz nie zdławiły ducha wolności. Przełomem w historii Połańca jest decyzja o budowie elektrowni (1971 rok). Od tej pory wszystko nabrało tempa, a zakład, jeden z najnowocześniejszych i największych w kraju, stał się istotnym czynnikiem miastotwórczym. Nie przez przypadek też elektrownia otrzymała imię patrona w osobie Tadeusza Kościuszki. Dzięki zakładowi udało się – w 1980 roku – odzyskać prawa miejskie, rozwinąć miasto w jedno z najnowocześniejszych i najładniejszych w Małopolsce. Uroczystości z okazji przypadającej dwusetnej rocznicy insurekcji kościuszkowskiej stały się kolejną okazją do upiększenia miasta, zrobienia jeszcze tego, co na co dzień wydawało się może mniej ważne.

– Uroczystości przeminą – słyszę w Urzędzie Miasta i Gminy – ale postanowiliśmy, by został po nich ślad. Stąd w budżecie roku 1993-1994 przewidziano ponad 2 miliardy złotych nie tyle na same ich obchody, ile na mnóstwo robót, które pozwolą na poprawę estetyki miasta, wzbogacenie muzealnych ekspozycji, wydanie pamiątkowych wydawnictw.

Największą inwestycją jest niewątpliwie ulica Mielecka wiodąca do Kopca Kościuszki, usypanego tu jeszcze w 1917 roku. Jedna z podstawowych ulic miasta została pięknie wyprofilowana, pokryta asfaltem. Zyskał też na estetyce sam Kopiec. Może dzięki temu stanie się stałym miejscem spacerów i wycieczek. Na uroczystości oddana zostanie do użytku muszla koncertowa. Jej ostateczne wykończenie przewiduje się we wrześniu, ale już teraz większość imprez plenerowych odbędzie się tutaj. Zostanie też – na przyszłą rzeczy pamiątkę – ekspozycja archeologiczna w miejscowym Centrum Kultury oraz ekspozycja rzeźb.

Dzięki uroczystościom odbędzie się w Połańcu sesja naukowa, a prezentowane na niej materiały zostaną wydrukowane. Ukaże się też I tom monografii Połańca – „Połaniec – zarys dziejów”, w której m.in. znajdzie się tekst Uniwersału Połanieckiego. Mieszkańcy będą się mogli z nim zapoznać także dzięki specjalnemu wydaniu „Merkuriusza Połanieckiego”, który na tę okazję przybierze odświętny wygląd.

Karty pocztowe ze specjalnym, okolicznościowym nadrukiem, znaczki wpinane do klapy, długopisy z nadrukiem, kalendarze, plakaty, koperty itp. drobiazgi będą przypominać o obchodach. Folder „Połaniec” i drugi „Miasto i Gmina Połaniec zaprasza” pozwolą na promowanie miasta daleko poza jego granicami. Trudno nie wspomnieć też o książce „Połaniec” Mieczysława Tarnowskiego, wydanej z okazji obchodów.

Odwiedziliśmy miasto na kilka dni przed uroczystościami. Wszędzie wrzała praca. Ekipy robotników ustawiały różnobarwne „elementy” dekoracyjne, inni kończyli porządkować skwerki i trawniki, to i owo malowano, sprzątano, wyburzano. Świąteczny nastrój potęgowała wspaniała słoneczna pogoda, zieleń drzew, kwiaty.

Uniwersał zwany połanieckim był jednym z ostatnich radosnych elementów insurekcji kościuszkowskiej. Niedługo po nim przyszły klęski i utrata niepodległości. Dzisiaj nad wesołym, kolorowym Połańcem też zbierają chmury. Sytuacja strajkowa w kraju, głównie zaś w węglu brunatnym, kamiennym i w energetyce nasuwa niewesołe skojarzenia. 

Bogumiła Trzaska.


 Materiał źródłowy


Tygodnik Nadwiślański nr 18, 1994 r. | artykuł o Połańcu na str. 1 i dokończenia na str. 6 (czytaj gazetę, kliknij na grafikę powyżej).

* * *

Skoro udało się nam przypomnieć preludium do tamtych dni sprzed prawie 32 lat to wydaje się nam, że dobrym momentem będzie pójście dalej i napisanie relacji z tamtych wydarzeń. Postaraliśmy się zebrać dla Was jak najwięcej szczegółów z tamtego majowego weekendu. Całość zakończymy galerią wspomnieniową, która znajduje się w zasobach Towarzystwa Kościuszkowskiego w Połańcu, a autorką zdjęć jest p. Maria Myślak.

Same obchody były zaplanowane z wielkim rozmachem i trwały od 6 do 8 maja 1994 roku. Wszystko zaczęło się w piątek od solidnej dawki historii. Odbyła się sesja popularno-naukowa, na której wykłady głosili znani profesorowie, opowiadając o kulisach insurekcji. Referaty wygłosili: prof. dr hab. Bartłomiej Szyndler pt. “Uniwersał Połaniecki”, prof. dr hab. Henryk Kocój pt. “Insurekcja w oczach agentów obcych mocarstw”, prof. dr hab. Zbigniew Góralski pt. “Dlaczego nie powtórzyły się Racławice?”, mgr Jan Jadach pt. “Echa Uniwersału Połanieckiego w powstaniach narodowycyh XIX w.”. Uroczystą sesję popularno-naukową prowadziła mgr Marianna Kalondji. W przerwach można było podziwiać nowe wystawy, na przykład tę poświęconą dokumentom archiwalnym, rzeźbom połanieckiego artysty Józefa Reguły, czy lokalnym wykopaliskom archeologicznym dr. Jana Michalskiego.

O godzinie 15:00 w kościele św. Marcina zagrała Orkiestra Włościańska z Zamościa, a godzinę później miasto ożyło na dobre. Ulicami ruszył wielki, kolorowy korowód. Szli w nim mieszkańcy, harcerze i strażacy, a krok nadawała im Orkiestra Reprezentacyjna Krakowskiego Okręgu Wojskowego. Marsz zakończył się pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki. Zebranych gości powitał Komitet Organizacyjny na czele z dr Januszem Gilem. Był apel poległych, salwy honorowe i morze kwiatów. Wieczorem, w pachnącej nowością muszli koncertowej, młodzież ze Szkoły Podstawowej w Połańcu pod okiem Krystyny Orlicz wystawiła sztukę „Rok 1794”. Na wielki finał pierwszego dnia żołnierze Krakowskiego Okręgu Wojskowego przygotowali pokaz sztucznych ogni.

Drugi dzień był pełen luzu, rywalizacji i zabawy. W sobotę od rana można było oglądać pokazy sprzętu strażackiego, a po południu posłuchać Centralnego Zespołu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego. Bardzo dużo działo się w sporcie. Wprawdzie w meczu piłkarskim nasz ZKS „Czarni” Połaniec uległ gościom ze „Stali” Stalowa Wola 2:7 (obie bramki dla nas zdobył Grzegorz Tomecki), to emocji nie brakowało. Odbył się też spory turniej szachowy, który spośród 40 osób wygrał Ryszard Czajkowski, oraz zawody w tenisa stołowego, gdzie najlepszy z grona 20 osób okazał się Marcin Spychała. Z kolei wędkarze rywalizowali o puchar Prezydenta RP Lecha Wałęsy. Pierwsze miejsce zdobyło koło wędkarskie nr 32 działające przy połanieckiej Elektrowni. Gdy na ulicach przygrywały kapele „Rewers” czy „Sami Swoi”, miasto powoli szykowało się do wieczora. Sobota zakończyła się wesołą zabawą ludową z zespołem „Szarotka”.

Główne uroczystości przypadły na niedzielę. Zaczęły się mszą na Kopcu Kościuszki, którą poprowadził ksiądz biskup Marian Zimałek, sufragan sandomierski. Do Połańca zjechało mnóstwo ważnych gości. Byli politycy, ministrowie, marszałek Senatu, a także kombatanci i byli partyzanci z oddziału „Jędrusie”. W uroczystościach udział wzięli m.in.: Adam Struzik – marszałek Senatu RP, Zdzisław Podkański – minister kultury i sztuki, Andrzej Kojder przedstawiciel Prezydenta RP, Adam Bień – literat, minister sprawiedliwości w Rządzie RP na Emigracji, Janina Sagatowska – wojewoda tarnobrzeski, Jan Sokół, prezes WK PSL w Tarnobrzegu, Ryszard Jania – wicewojewoda tarnobrzeski, posłowie na Sejm RP: Lidia Błądek, Stanisław Masternak, Stanisałw Bartoszek, senatorowie RP: Piotr Stępień i Ryszard Żołyniak, przedstawiciele duchowieństwa, księża dziekani, proboszczowie, księża wikariusze, dyr. Janusz Kubiakowski – przedstawiciel Wojewody Kieleckiego, Burmistrzowie, Wójtowie oraz Przewodniczący Rad Miejskich i Gminnych województwa tarnobrzeskiego i województw sąsiednich, Dyrekcja Elektrowni im. T. Kościuszki w Połańcu na czele z Franciszkiem Wołodźką – Dyrektorem Naczelnym, przedstawiciele towarzystw kościuszkowskich i samorządów – Krakowa, Sosnowicy, Staszowa, Szczekocin, Maciejowic i Połańca, gen. bryg. Józef Walczewski – z-ca D-cy Krakowskiego OW, przedstawiciele Wojska Polskiego, pracownicy nauki i kultury polskiej, dyrektorzy Urzędu Wojewódzkiego w Tarnobrzegu, kombatanci i byli więźniowie polityczni, członkowie oddziału partyzanckiego „Jędrusie” – Mieczysław Korczak ps. „Dentysta”, Jan Gałuszka ps. „Mizerny”, Manfred Zänker ps. „Malutki”, przedstawiciele zakładów pracy, związków zawodowych z Połańca i gmin ościennych, przedstawiciele prasy i radia, społeczeństwo Miasta i Gminy Połaniec.

Wyjątkowego charakteru dodawała obecność aż 19 pocztów sztandarowych. Honorowe odznaki im. Wincentego Witosa otrzymali: Feliks Ramos – Maśnik, Władysław Sadłocha – senior ze Staszowa, Bronisław Gronek – Opatów, Walenty Brudny – Grębów, Ignacy Kucwaj – Sandomierz i Jan Kołacz. Po mszy św. głos zabrali: Zbigniew Jerzy Nowak – Burmistrz Połańca, Janina Sagatowska – Wojewoda Tarnobrzeski, Adam Struzik – marszałek Senatu RP, Andrzej Kojder- przedstawiciel Prezydenta RP.

Po oficjalnych przemówieniach przyszedł czas na rozrywkę dla całych rodzin. Nad głowami zgromadzonych latały samoloty, dając niesamowity pokaz pilotów z aeroklubu w Mielcu. Potem na scenie zagościła Filharmonia z Warszawy oraz Zespół Pieśni i Tańca „Lasowiacy”. Wszędzie dookoła trwały kiermasze. Można było kupić mnóstwo pamiątek: specjalnie wydane książki (w tym I tom monografii Połańca), znaczki, plakaty, pocztówki, a nawet pamiątkowe torby na zakupy i długopisy. Całe miasto lśniło czystością, było udekorowane flagami i specjalnymi, kolorowymi planszami.

Na koniec nie możemy nie wspomnieć o tym, że pod koniec maja Rada Miejska w Połańcu, na swojej ostatniej sesji w kadencji, w dniu 25 maja nadała tytuły honorowych obywateli Połańca dla dyrektora Elektrowni im. Tadeusza Kościuszki w Połańcu mgr. inż. Franciszka Wołodźki oraz pośmiertnie dla mgr. Kazimierza Warchałowskiego (1927-1994).

* * *

Zobacz galerię zdjęc z obchodów 200. rocznicy ogłoszenia Uniwersału Połanieckiego.

* * *

Podsumowując dzisiejszą historyczną podróż, wydarzenia sprzed 32 lat pokazują, z jakim niezwykłym rozmachem i dumą Połaniec świętował 200-lecie Uniwersału Połanieckiego w 1994 roku. Jubileusz nie był tylko zwykłym, lokalnym świętem. Dla mieszkańców miasta i gminy była to życiowa okazja, by pokazać, jak wspaniale miasto odrodziło się po odzyskaniu praw miejskich w 1980 roku. Prawa te utracono na 111 lat z powodu zaborczych represji (1 czerwca 1869 r. – 1 stycznia 1980 r.). Impulsem do zmian stała się budowa potężnej Elektrowni im. T. Kościuszki. To ona napędziła rozwój. Przed samym jubileuszem zainwestowano ogromne pieniądze w wygląd miasta. Wylano nowy asfalt na ulicy Mieleckiej, odnowiono słynny Kopiec Kościuszki i zbudowano od podstaw muszlę koncertową.

Same obchody rozplanowano na trzy bardzo intensywne i ciekawe dni. Zadbano o to, by każdy znalazł coś dla siebie. Piątek był dniem historii i pamięci. Sobota tętniła sportem i rozrywką. Niedziela stanowiła wielki, patriotyczny finał. Dziś, z perspektywy czasu, widzimy jaki ogromny wysiłek włożono w to wydarzenie, które pięknie połączyło wielką, narodową historię z lokalnym sukcesem miasta.

Na koniec, mamy dla Was jeszcze jedną, bardzo ważną wiadomość. Historia to przecież nie tylko piękne wspomnienia zapisane na starych fotografiach, ale też to, co wspólnie tworzymy dzisiaj. Dlatego już teraz chcielibyśmy Was wszystkich bardzo gorąco zaprosić na nadchodzące obchody 232. rocznicy ogłoszenia Uniwersału Połanieckiego! Przed nami kolejne, wielkie święto naszego miasta. Mamy ogromną nadzieję, że te przyszłe wydarzenia zapiszą się w naszej lokalnej kronice równie wspaniale, co jubileusz sprzed lat. Bądźcie tam z nami i celebrujmy naszą piękną historię. Stwórzmy wspólnie nowe wspomnienia, o których z dumą będą czytać i opowiadać kolejne pokolenia.

Doceniamy Twój czas poświęcony na zgłębianie przeszłości Połańca. Naszą misją jest pielęgnowanie pamięci o regionie, co robimy z prawdziwym zaangażowaniem. Zachęcamy do aktywnego współtworzenia portalu. Jeśli dysponujesz dokumentacją historyczną lub unikalnymi wspomnieniami, podziel się nimi z naszą społecznością. Dziękujemy!

Napisz komentarz

Kalendarium Połańca

Ładowanie dzisiejszego wydarzenia...
Media społecznościowe
  • Facebook
  • X (Twitter)
  • YouTube
  • Instagram
Ładowanie następnego posta...
Social Media
Szukaj Trendy
Polecam
Ładowanie

Logowanie 3 sekund...

Rejestracja 3 sekund...